wtorek, 14 kwietnia 2015

5 masek, które chciałabym wypróbować

Hej! Dzisiaj post z serii: "na mojej chciejliście". :) Na pewno każda z Was ma upatrzone kosmetyki, które chciałaby wypróbować - ja nie jestem inna. Tym razem pod lupę wzięłam maski do włosów (a cztery z nich to polskie produkty).


Pat&Rub Maska regenerująca, około 75 zł
To maska o bogatym składzie, która ma działać odżywczo, nawilżająco, ale też łagodząco na skórę głowy. W składzie znajdziemy takie dobroci jak: ekstrakt z hibiskusa, bringraj, mydlnicy, wodę oczarową, masło shea, olej konopny i żurawinowy, proteiny pszeniczne, witaminy: E, B3, B5, B6 i C. Produkt jest odpowiedni na wegetarian i wegan, wszystkie naturalne składniki posiadają certyfikat ekologiczny. Bardzo chciałabym, by kiedyś znalazła się w mojej szafce, ale cena nie jest przyjazna studentom... 

Phenome Maska oczyszczająca, 94 zł
Kolejna maska z wyższej półki cenowej, ale skład bajeczny. Znajdziemy tu między innymi: liczne wody roślinne, białą glinkę, proszek ryżowy, drobinki z pestek oliwek, oleje macadamia, arganowy, jojoba, proteiny z pszenicy, wyciąg z owoców goji, ekstrakt z owoców noni, ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego, wyciąg z mięty pieprzowej, a to nie wszystko! Rewelacja w słoiku, produkowana przez polską markę. Kiedyś zaszaleję.

BIOVAX Intensywnie regenerująca maseczka do włosów suchych i zniszczonych, około 18 zł
Marka BIOVAX jest mi dobrze znana - miałam już trzy maski z jej "stajni". Ta jest kolejna, którą zamierzam przetestować. W składzie znajdziemy olejek ze słodkich migdałów, który moje włosy bardzo lubią, ekstrakt z cynamonu i miodu oraz ekstrakt z henny. Maska ma nawilżać włosy, zmniejszać ich łamliwość oraz zapewniać połysk. Myślę, że henna może zapewniać działanie wzmacniające włos od środka. 

Organic Shop Maska do włosów "Indyjski jaśmin", około 27 zł
Bardzo lubię zapach jaśminu, więc jak zobaczyłam tę maskę wpadłam w cichy zachwyt. Skład krótki, dominuje w nim olej jojoba oraz ekstrakt z kwiatów jaśminu. Działanie? Ma sprawiać, że włosy będą nawilżone, zmiękczone i odżywione. 

Sylveco Lniana maska do włosów, około 26 zł
Ta nowość uwielbianej przeze mnie marki Sylveco to mój "must have". Moje włosy uwielbiają kompres z siemienia lnianego, więc liczę, iż ta maska będzie również się u mnie sprawdzała. Skład? Cudowny, ale nie dla włosów wysokoporowatych - wysoko znajdziemy olej kokosowy. Oprócz tego ekstrakt z nasion lnu, gliceryna, olej z pestek winogron, panthenol i kwas mlekowy. Niedługo będzie moja, jestem pewna. ;)

A Wy jakie maski macie na oku? Pozdrawiam!

żródła zdjęć: iwos.pl, patandrub.pl, phenome.pl, wizaz.pl

6 komentarzy:

  1. Używałam tylko biovaxa, bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niedługo u mnie zagości. :)

      Usuń
  2. W Sylveco nie ma betainy tylko jest betaina kokamidopropylowa :) spora różnica

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje przeoczenie, dziękuję! Już poprawione. :)

      Usuń
  3. Też bym je z chęcią wyprobowala :) A lnianą zwłaszcza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio lnianą miałam już w koszyku, ale stwierdziłam, że muszę skończyć swoje zapasy. :D

      Usuń