niedziela, 10 maja 2015

Plany na maj

Witajcie! Dzisiaj przychodzę do Was ze swoimi planami na ten miesiąc. Post z serii "Niedziela dla włosów" pojawi się jutro. :) W przeciągu najbliższego tygodnia wstawię również zużycia z poprzedniego miesiąca, czyli denko.

1) Czystek i pokrzywa - czyli kontynuacja kwietniowych planów. Idzie mi świetnie, zwłaszcza z pokrzywą, której smak uwielbiam. 

2) Wiosenne przesilenie - całe moje ciało nienawidzi wiosny i lata. Wiem, że wielu z Was wyda się to idiotyczne, ale tak jest. Moje włosy świetnie mają się jesienią i zimą, za to wiosną co roku obserwuję coś w rodzaju 'sezonowego wypadania włosów' - po prostu w tym okresie wypada ich więcej niż zwykle. Nie są to ilości ponad normę, ale muszę trzymać rękę na pulsie. Stąd ciągła kuracja z pokrzywą i czystkiem oraz zewnętrzne zabiegi pielęgnacyjne. 

3) Sport, sport, sport - nie to, że dopiero teraz postanowiłam ćwiczyć! :D Jest coraz cieplej, więc mogę sobie pozwolić na częstszą aktywność fizyczną na dworze (głównie bieganie). Zawsze ćwiczę co najmniej 3 razy w tygodniu, ale zamierzam zwiększyć częstotliwość i intensywność aktywności. 

4) Lekki brzuszek - czyli korzystanie z dobrodziejstw natury! W sklepach mamy dostępnych coraz więcej świeżych, sezonowych warzyw i owoców z Polski. Okres wiosny i lata to idealna okazja by zrezygnować z ciężkich potraw i wypróbować ich lżejszych wersji. Mój plan jest taki by moja dieta była w większej części wegańska, wręcz surowa.

5) Obrona przed słońcem - w domyśle przed promieniami słonecznymi. Mam okrutne uczulenie na słońce, co objawia się zaczerwienieniem skóry, okropnie wyglądającą wysypką, która strasznie swędzi... Jest to dla mnie przykre, bo filtry niestety nie są wstanie zmniejszyć tego efektu. Niemniej jednak moja obrona (bo to już nie jest ochrona, tylko coś więcej!) przed szkodliwymi działaniami promieniowania musi być wzmożona i tym samym oprócz twarzy, obejmie także ciało i włosy. 

6) Pomniejszanie zapasów - ponownie kontynuacja planów z poprzedniego miesiąca. Idzie mi bardzo dobrze, nie robię w ogóle zakupów = oszczędność pieniędzy. ;)

A jakie są Wasze postanowienia na piąty miesiąc roku? Pozdrawiam!

3 komentarze:

  1. Ja z włosowych planów to mam zamiar pić kolejny miesiąc drożdży :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę silnej woli, ja nie mogę się do nich przekonać...

      Usuń